Aktualności

HME Belgrad 2017: sobota na pięć medali dla Polski!

04-03-2017

Konrad Bukowiecki dokonał dziś w Kombank Arenie rzeczy niezwykłej – w imponującym stylu sięgnął po tytuł halowego mistrza Europy w pchnięciu kulą poprawiając wynikiem 21.97 absolutny rekord Polski. Złoty medal wywalczył w biegu na 1500 metrów Marcin Lewandowski, a na podium stanęli także Sofia Ennaoui, Justyna Święty i Rafał Omelko.

Sobotnie popołudnie w Belgradzie rozpoczęła dekoracja Piotra Liska oraz Pawła Wojciechowskiego. Gdy w stolicy Serbii wybrzmiały dźwięki Mazurka Dąbrowskiego można było mieć nadzieję, że czekają na nas kolejne emocje związane ze startami biało-czerwonych. Nikt jednak nie mógł przypuszczać, że będą one tak podniosłe i wspaniałe. Bezapelacyjnie najjaśniej świeciła w ten ciepły serbski wieczór gwiazda Konrada Bukowieckiego. Po pierwszej spalonej próbie młody Polak zadziwił wszystkich, gdy w drugiej serii uzyskał wręcz kosmiczną odległość 21.97! Jednym pchnięciem zawodnik Gwardii Szczytno dosłownie znokautował rywali – jego rezultat to absolutny rekord Polski, najlepszy wynik na świecie w sezonie 2017 oraz czwarta odległość w historii halowej europejskiej lekkoatletyki. Gdy na tablicy wyświetlono wynik Konrad przez długi czas nie mógł uwierzyć w to co się stało, chodził po bieżni hali trzymając ręce na głowie w geście niesamowitego niedowierzania we własny wynik! Po czwartych miejscach na mistrzostwach Europy w Amsterdamie i halowym czempionacie IAAF w Portland Bukowiecki wreszcie zdobył pierwszy medal imprezy seniorskiej – w niesamowitym stylu sięgnął po złoto halowych mistrzostw Europy w Belgradzie! Smaku temu sukcesowi dodaje fakt, że z trybun Kombank Areny dopingował go dwukrotny mistrz olimpijski Tomasz Majewski, którego Bukowiecki jednym pchnięciem pozbawił dwóch rekordów Polski. Uzupełniając dodajmy, ze wicemistrzem w Belgradzie został Tomáš Stanek (21.43), a brąz wywalczył David Storl (21.30).


Konrad Bukowiecki zdeklasował rywali i wygrał z fantastycznym rekordem Polski 21.97 (foto: Marek Biczyk)

Choroba u progu sezonu halowego zmusiła Marcina Lewandowskiego do biegania w hali na 1500 metrów. Jak się okazało miało to pozytywne skutki! Dziś gdy kończył się konkurs kulomiotów zawodnik bydgoskiego Zawiszy odniósł wielki sukces na bieżni Kombank Areny! Biegł nie był łatwy – rywale rwali tempo, chcieli przeszkodzić Polakowi, ale nasz zawodnik na 600 metrów przed metą przejął kontrolę nad rywalizacją i zdobył złoto. Polak zaatakował pod koniec dystansu i gdy objął prowadzenie nie pozwolił sobie oddać go rywalom. Na mecie zameldował się z czasem 3:44.82. Do wywalczanego przed dwoma laty w Pradze złota na 800 metrów dziś dołożył krążek z najcenniejszego krążka w biegu na 1500 metrów. Przed mistrzostwami Lewandowski mówił, że szuka nowych wyzwać i chciałby je spełnić właśnie na dystansie 1500 metrów – tej sztuki udało się dokonać właśnie w Komabank Arenie.


Marcin Lewandowski zdobył halowe mistrzostwo Europy w biegu na 1500 metrów (foto: Marek Biczyk)

Rafał Omelko w 2015 roku w Pradze zdobył brązowy medal w biegu na 400 metrów. W tym roku pokusił się o jeszcze lepszy wynik. Gdy w strefie mieszanej garstka obecnych w Belgradzie polskich dziennikarzy rozmawiała z Konradem Bukowieckim piętro wyżej – na bieżni Kombank Areny – Omelko stoczył wspaniałą walkę z Holendrem Liemarvinem Bonevacia. Na mecie to Polak był lepszy i finiszował za zdecydowanym faworytem Pavelem Maslákiem. Srebro, które wprawiło Rafała w wielką euforię, zdobył z czasem 46.08 (rekord życiowy). Czech triumfował z najlepszym wynikiem w Europie – 45.77.

Świetny finisz dał Justynie Święty brązowy medal w biegu na 400 metrów. Na 200 metrów przed metą Polka była piąta, za nią podążała Małgorzata Hołub. Święty przy wyjściu z ostatniego wirażu wystrzeliła jak z procy i biegnąc po skosie z pierwszego toru finiszowała prawie przy bandzie okalającej bieżnię. Zawodniczka z Katowic po imponującym biegu zdobyła brązowy medal z czasem 52.52. Druga z Polek – Małgorzata Hołub – była szósta (54.29). Jutro, na zakończenie mistrzostw, Polki wystartują w biegu rozstawnym 4x400 metrów, którego będą faworytkami.

Waleczna jest Sofia Ennaoui! W drugiej części biegu na 1500 metrów Polka była trzecia i tej pozycji nie oddała – zdobyła brąz, swój pierwszy medal w seniorskiej karierze na głównej imprezie mistrzowskiej. Podopieczna Wojciecha Szymaniaka trzecie miejsce wywalczyła z czasem 4:05.59. Rekord mistrzostw Europy poprawiła zwyciężczyni Laura Muir – 4:02.39.


Sofia Ennaoui na podium halowych mistrzostw Europy (foto: Marek Biczyk)

Czwarte miejsce w trójskoku wywalczyła Anna Jagaciak-Michalska. Polka sukcesywnie zbliżała się do granicy 14 metrów, by wreszcie w czwartej serii uzyskać 14.14. Do zdobycia brązu pochodzącej z Puszczykowa zawodniczce zabrakło 11 centymetrów – na trzecim stopniu podium stanęła Greczynka Paraskiewi Papachristu, która pofrunęła na odległość 14.24. Konkurs był bardzo wyrównany – zawodniczki za Polką uzyskały wyniki 14.13 (Hiszpanka Ana Peleteiro) oraz 14.12 (Niemka Jenny Elbe). Złoty medal wywalczyła dzięki świetnej próbie na 14.37 (najlepszy wynik w Europie w 2017) Kristin Gierisch.


W pierwszym skoku Tomasz Jaszczuk uzyskał 7.98 i ten wynik pozwolił mu zająć bardzo dobre czwarte miejsce. Konkurs skoku w dal był bardzo wyrównany –złoty i srebrny medalista uzyskali identyczny rezultat 8.08. Halowym mistrzem Europy został jednak Albańczyk Izmir Smajlaj, który poprawił rekord swojego kraju i miał drugą lepszą próbę od obrońcy tytułu Szweda Michela Tornéusa.

Do finału biegu na 800 metrów awansował Adam Kszczot. Polak był w swoim półfinale drugi z czasem 1:48.53.

Po dwóch dniach 34. Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie Polska z siedmioma krążkami (3-1-3) jest liderem klasyfikacji medalowej.

Pełne wyniki: Belgrad

Belgrad, Maciej Jałoszyński & rav

Copyright 2006-2010 by Polski Związek Lekkiej Atletyki
Wszelkie prawa zastrzeżone

strony internetowe Bielsko