Menu
1 / 0
Aktualności /

Polski wieczór w Chengdu. Pięć medali lekkoatletów na Uniwersjadzie 2023

Polski wieczór w Chengdu. Pięć medali lekkoatletów na Uniwersjadzie 2023

To był polski wieczór na lekkoatletycznym stadionie w Chengdu! Polscy lekkoatleci wywalczyli w jego trakcie aż pięć medali w tym trzy złote! Na najwyższym stopniu podium stanęli skoczkini w dal Nikola Horowska, dyskobol Oskar Stachnik i kulomiot Konrad Bukowiecki, a tylko miejsce niżej byli Magdalena Bokun (skok w dal) i Szymon Mazur (pchnięcie kulą)!

Ma dopiero 22 lata, a już na stałe zapisała się w historii polskiego sportu akademickiego! Nikola Horowska wywalczyła w Chengdu złoty medal w skoku w dal i jest to setny złoty krążek w historii startów Polaków w letnich uniwersjadach. Horowska prowadziła w konkursie skoku w dal od pierwszej do ostatniej serii. Zaczęła wynikiem 6,33 m i usadowiła się na pierwszej pozycji, której nie oddała już do końca. W czwartej serii Polka uzyskała 6,60 m, dzięki czemu o dziewiętnaście centymetrów wyprzedziła drugą w końcowej klasyfikacji… Polkę, Magdalenę Bokun! To był prawdziwie polski konkurs skoku w dal w Chengdu!

Mimo tego, że Horowska cały czas prowadziła to nie była spokojna o zwycięstwo. – Ja zawsze się boję i uważam, że dopóki konkurs się nie skończy nie można być pewną zwycięstwa. Nie spodziewałam się, że mogę tutaj powalczyć o złoto, w ogóle nie na to nie nastawiałam i może to był klucz do sukcesu. Na rozgrzewce czułam się fatalnie, pogoda też nie pomagała, choć jak lubię wysokie temperatury, ale tu jest za gorąco. Ten wynik 6,60 to jest dla mnie prawdziwe „wow” – mówiła.

Przy okazji Polka przeszła do historii startów Polaków w letnich uniwersjadach, bo jej krążek jest setnym polskim złotym medalem. – Miałam marzenie, by trzymać polską flagę na wielkiej imprezie międzynarodowej i to się spełniło. Do tego jadąc dziś na stadion wiedziałam, że moja konkurencja zaczyna się jako pierwsza i mogę zdobyć setne złoto w historii startów naszych reprezentantów w uniwersjadach. Super, bardzo się z tego cieszę – dodała.

Zadowolona ze srebra była też Magdalena Bokun. – Kilka miesięcy temu nie byłabym zadowolona z tego wyniku, ale dzisiaj, bo wszystkich perturbacjach zdrowotnych jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się tak wystartować, w dodatku w finale ważnej imprezy. Bardzo się z tego cieszę, że jestem tuż za Nikolą, bo widziałam, w jakiej doskonałej formie tutaj przyjechała i zdecydowanie zasłużyła na ten złoty medal – mówiła Bokun.

Oskar Stachnik, świeżo upieczony mistrz Polski w rzuciem dyskiem wygrał swój konkurs w Chengdu w podobnym stylu, jak Horowska, czyli prowadził od pierwszej do ostatniej serii. W pierwszym rzucie uzyskał 62,53 metra, a wynik ten poprawił w piątek serii, gdy dysk wylądował na 63. metrze. Nad drugim w rywalizacji rywalem miał blisko dwa metry przewagi.

– Czy czułem się faworytem? Nie do końca, bo jednak byli tu chłopaki, którzy mieli lepsze rekordy życiowe, ale nie błysnęli w konkursie. Dobrze, że w godzinach konkursu deszcz przestał padać, bo gdyby koło było śliskie to nie dałoby się tutaj daleko rzucać. Dla mnie ten medal jest otarciem łez w tym sezonie, bo nie udało mi się zakwalifikować na mistrzostwa świata, więc bardzo się cieszę z tego wyniku w Chengdu. I jest to bardzo dobry zastrzyk punktów pod kątem przyszłorocznych igrzysk olimpijskich – mówił Stachnik.

Na Polaków nie było mocnych także w pchnięciu kulą! Wygrał Konrad Bukowiecki z najlepszym swoim wynikiem w tym sezonie 20,23, a drugi był Szymon Mazur, który pchnął kulę na odległość 19,20 m. Bukowiecki miał ponad półtora metra przewagi nad trzecim w konkursie zawodnikiem, co dodatkowo podkreśla dominację polskiej dwójki.

– Na takich imprezach nie liczy się wynik, tylko medal, najlepiej złoty, chociaż tych ponad dwudziestu metrów nie mam powodu się wstydzić. Muszę pamiętać, że startuję bez więzadeł, które są zerwane i mam to z tyłu głowy. Z drugiej strony mam niedosyt, bo nawet w takiej sytuacji zdrowotnej mogę pchać dalej. Może nie dwadzieścia dwa metry, ale dwadzieścia jeden na pewno – mówił Bukowiecki.

Zadowolony ze srebrnego medalu był Szymon Mazur. – Medali nie rozdaje się przed zawodami, ale rzeczywiście była spora szansa, że będziemy mieć dwa pierwsze miejsca, tylko nie wiadomo było w jakiej konfiguracji. Na mistrzostwach Polski ja byłem wyżej, teraz Konrad – powiedział Mazur.

W sesji wieczornej mieliśmy jeszcze dwa finały z udziałem Polaków, w biegach sprinterskich na dystansie 100 metrów. Wśród kobiet Monika Romaszko była siódma, a wśród panów Mateusz Siuda był piąty. Pozostali Polacy rywalizowali dzisiaj w eliminacjach lub półfinałach i wyszło im to z całkiem niezłym skutkiem. We wspaniałym stylu awans do czwartkowego finału biegu na 800 metrów wywalczyła Margarita Koczanowa, która w swojej serii była najlepsza. Do półfinału awansowali Jakub Olejniczak i Krzysztof Hołub na 400 metrów przez płotki, Aleksandra Formella i Karolina Łozowska na 400 metrów, a Dawid Piłat zapewnił sobie miejsce w finale konkursu rzutu młotem, podobnie jak Mateusz Rzeźniczak w biegu na 400 metrów. Natalia Wosztyl nie zdołała awansować do finału rywalizacji płotkarek na dystansie 400 metrów. Polka zajęła piąte miejsce w swoim półfinale, uzyskując w sumie dziewiąty czas, a z rywalizacji na 100 metrów w półfinale odpadła Paulina Paluch. Start biało-czerwonych w 31. Letniej Uniwersjadzie w Chengdu wspierają m.in. sponsor główny Akademickiego Związku Sportowego PZU S.A., a także Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki. 

Do tej pory biało-czerwoni zdobyli w Chengdu dwanaście medali – złote wywalczyli pływacy Kamil Sieradzki, Dominik Dudys, Mateusz Chowaniec i Jakub Kraska (sztafeta 4x100 metrów stylem dowolnym), lekkoatleci Nikola Horowska (skok w dal), Oskar Stachnik (rzut dyskiem) i Konrad Bukowiecki (pchnięcie kulą), srebrne lekkoatleci Magdalena Bokun (skok w dal) i Szymon Mazur (pchnięcie kulą) i pływacy Jakub Majerski (50 metrów stylem motylkowym), Jan Kałusowski (100 metrów stylem klasycznym) oraz Dominika Sztandera, Kornelia Fiedkiewicz, Kacper Stokowski i Jakub Majerski (sztafeta 4x100 metrów stylem zmiennym), a brązowe strzelec Oskar Miliwek (pistolet szybkostrzelny 25 metrów), taekwondzistka Patrycja Adamkiewicz (kat. -57kg) oraz judoka Kacper Szczurowski (kat. +100kg).

Informacja prasowa

Powrót do listy

Więcej