Polski Związek Lekkiej Atletyki ze smutkiem przyjął informację o śmierci Adama Galanta, czołowego płotkarza lat 70., medalisty halowych mistrzostw Europy.
Urodzony w 1952 roku Adam Galant był zawodnikiem Osy Zgorzelec oraz Górnika Wałbrzych. Jego talent do biegania przez płotki odkrył wyśmienity szkoleniowiec Andrzej Radiuk. Trenując w jego grupie został w 1972 roku – wraz ze swoimi treningowym i reprezentacyjnym kolegą Leszkiem Wodzyńskim – współrekordzistą Polski. Na stadionie Skry panowie uzyskali 13.4. Największe sukcesy odniósł w sezonie zimowym 1973. Wówczas został w Zabrzu halowym mistrzem Polski w biegu na 60 metrów przez płotki, a dwa tygodnie później w hali Rotterdam Ahoy z czasem 7.76 wywalczył wicemistrzostwo Europy. Był to pierwszy medal na europejskiej imprezie zdobyty dla Polski w konkurencjach wysokich płotków.
Rekordy życiowe doprowadził do poziomu 7.57 w hali (1973) oraz 13.66 na stadionie (1972).
Świetnie zapowiadającą się karierę przerwała kontuzja. Po serii zabiegów wrócił do sportu, biegał do 1979 roku, ale nie odniósł już wielkich sukcesów.
Cześć Jego Pamięci!