Menu
1 / 2
Aktualności /

Budapeszt: Fajdek i Żodzik na szóstych miejscach, Skrzyszowska siódma z minimum na MŚ w Pekinie

Budapeszt: Fajdek i Żodzik na szóstych miejscach, Skrzyszowska siódma z minimum na MŚ w Pekinie
Budapeszt: Fajdek i Żodzik na szóstych miejscach, Skrzyszowska siódma z minimum na MŚ w Pekinie Budapeszt: Fajdek i Żodzik na szóstych miejscach, Skrzyszowska siódma z minimum na MŚ w Pekinie

Maria Żodzik i Paweł Fajdek zajęli szóste miejsca, a Pia Skrzyszowska była siódma w pierwszym dniu zmagań lekkoatletów podczas World Athletics Ultimate Championships w Budapeszcie. – Koniec sezonu, ale na wysokim poziomie – przyznawała Skrzyszowska, która na Węgrzech uzyskała wartościowe 12.52 w biegu na 100 metrów przez płotki, wypełniając minimum na przyszłoroczne mistrzostwa globu.

Ponad 20 500 widzów, którzy szczelnie wypełnili trybuny stadionu w Budapeszcie byli w piątkowy wieczór świadkami znakomitego sportowego show, jakie zafundowała im światowa federacja lekkoatletyczna organizująca w stolicy Węgier supermistrzostwa, czyli World Athletics Ultimate Championships. Gwiazdy światowego formatu nie zawiodły, a kibice na stojącą obserwowali chociażby trzykrotne ataki Armanda Duplantisa – jednego z ambasadorów nowego wydarzenia z portfolio World Athletics – na rekord świata w skoku o tyczce. W pierwszym dniu imprezy startowali też Polacy. Jako pierwsza do rywalizacji przystąpiła Maria Żodzik, która pokonała w skoku wzwyż 1.86 i zajęła szóste miejsce. Na tej samej pozycji zawody zakończył młociarz Paweł Fajdek. Nasz reprezentant w najdalszej próbie rzucił 76.11, ale po zejściu z areny zawodów przyznawał, że jest zadowolony z tego występu.

– Zależało mi na tym starcie. Po operacji mówiłem, że jednym z moich celów na ten sezon jest występ w Budapeszcie. Być tutaj, to ogromna frajda. Show, które tutaj zrobiono, jest super. Wynik, jaki uzyskałem, mnie satysfakcjonuje. Można było coś powalczyć więcej, ale szóste miejsce jest zadowalające. Mam nadzieję, że do memoriału Kusocińskiego uda mi się pokonać jeszcze ból pleców, który tutaj mi towarzyszył i pokaże jeszcze dobre rzuty – mówił Fajdek.

Mimo blisko połowy września nadal wysoką formę prezentuje Pia Skrzyszowska. Polska zawodnika zajęła w Budapeszcie siódme miejsce, pokonała dystans 100 metrów przez płotki w 12.52 i tym samym zapewniła sobie przepustkę do występu w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Pekinie.

– Koniec sezonu, ale na wysokim poziomie. Wróciłam do biegania w granicach 12.50. W ostatnich dniach czułam się zmęczona, ale bieg półfinałowy mnie uspokoił. Fajnie, że zrobiłam też minimum na Pekin, przede mną czas na wypoczynek, ale apetyt na sezon 2027 mam ogromny – powiedziała w Budapeszcie Skrzyszowska.

Do finałów nie awansowali w piątek płotkarz Jakub Szymański oraz biegająca na 400 metrów Natalia Bukowiecka.

– Przyplątały się ostatnio pewne problemy. Organizm mówi, że chce już kończyć, ale ja tego nie robię. Chciałam tutaj być. Jestem szczęśliwa, chociaż trochę szkoda, że nie ma finału – przyznawała Bukowiecka.

Polka, która w minionym sezonie halowym wyrównała rekord Polski na 400 metrów, zapowiedziała, że nie planuje startów zimą przyszłego roku.

– Daję sobie na to 5% szans. Jeśli to się wydarzy, będzie cud – dodała Bukowiecka.

W sobotę w Budapeszcie jedynym polskim akcentem będzie finał biegu na 1500 metrów. Wystartuje w nim rekordzistka kraju Klaudia Kazimierska, liderka światowych tabel oraz niedawna triumfatorka Diamentowej Ligi.

Budapeszt, Maciej Jałoszyński / foto: Łukasz Szeląg, Paweł Skraba

Powrót do listy

Więcej