Menu
1 / 2
Aktualności /

ME w Birmingham: sztafety 4 x 400 metrów i Małgorzata Maślak-Glugla z awansami do finałów

ME w Birmingham: sztafety 4 x 400 metrów i Małgorzata Maślak-Glugla z awansami do finałów
ME w Birmingham: sztafety 4 x 400 metrów i Małgorzata Maślak-Glugla z awansami do finałów ME w Birmingham: sztafety 4 x 400 metrów i Małgorzata Maślak-Glugla z awansami do finałów

Obie polskie sztafety 4 x 400 metrów wywalczyły w piątkowe południe kwalifikację do finałowych biegów lekkoatletycznych mistrzostw Europy, które rozgrywane są na Alexander Stadium w Birmingham. Awans do finału zdobyła również oszczepniczka Małgorzata Maślak-Glugla.

Pierwotnie zaledwie 0.02 sekundy zabrakło do awansu biegnącej w zestawieniu Remigiusz Zazula, Wiktor Wróbel, Marcin Karolewski oraz Kajetan Duszyński męskiej sztafecie 4 x 400 metrów. Ostatecznie nasz zespół wystartuje jednak w finale, to efekt protestu polskiej ekipy na zespół Francji, którego członek na pierwszej zmianie pobiegł po linii na wirażu.

 – Bardzo duża skrajność emocji. Byliśmy zadowoleni z tego biegu, był niezły czas i miejsce w bardzo dobrze obsadzonej serii. Szczególnie mając z tyłu głowy Gaborone, gdzie zobaczyliśmy, jaki jest poziom na świecie. Udało nam się nadrobić. W sztafecie te setne, które tutaj ważyły o wyniku, można stracić i zyskać na zmianie, przy przekazaniu pałeczki – przyznał Kajetan Duszyński, biegnący na ostatniej zmianie w polskiej sztafecie.

Po mężczyznach na Alexander Stadium do rywalizacji przystąpiły żeńskie sztafety 4 x 400 metrów. Polki w pierwszej serii zajęły piąte miejsce – zespół w składzie Anna Gryc, Alicja Wrona-Kutrzepa, Kinga Gacka oraz Anastazja Kuś uzyskał czas 3:26.92. Nasza drużyna musiała czekać na wyniki drugiej serii – te były dla nas korzystne i Polki wystartują w niedzielnym finale.

Miałam sobie coś do udowodnienia tutaj po biegu przez płotki. W sztafecie chodzi jednak o coś innego. Trzeba pobiec jak najlepiej, a liczy się cała drużyna – powiedziała biegnąca na pierwszej zmianie w polskim zespole Anna Gryc.

Pierwszy start w Birmingham zanotowała w piątkowe południe niedawna triumfatorka mistrzostw świata U20 w biegu na 400 metrów.

Nie było mi łatwo, nie mam jeszcze pełnej aklimatyzacji. Co prawda podróż ze Stanów Zjednoczonych była ułożona dobrze logistycznie, ale czuję ją jeszcze w nogach. Robiłam wszystko, żeby przygotować się do biegu i pomóc dziewczynom w sztafecie – przyznała Anastazja Kuś.

Oszczepniczka Małgorzata Maślak-Glugla po dwóch nieudanych próbach w trzeciej osiągnęła wynik 58.14 i awansowała do niedzielnego finału. Sztuki tej nie udało się dokonać drugiej z naszych oszczepniczek Marii Andrejczyk.

To dla mnie bardzo duży zawód. Czułam się dobrze przygotowana do tych mistrzostw. Wiedziałam, że forma idzie do góry. Pewnie było parę czynników, które zaważyły, że dziś poszło tak fatalne. Nie chcę mi się wierzyć, że to się dzieje. Muszę teraz wrócić do mojego zespołu i przeanalizować wszystko. Z pewnością czeka mnie rozmowa z psychologiem. Głowa zawsze gra jedną z głównych ról – przyznała smutna po swoim występie Andrejczyk.

W piątkowy poranek do rywalizacji przystąpiły siedmioboistki z Adrianną Sułek-Schubert. Polka zaczęła zmagania od uzyskania czasu 13.29 w stojącej na znakomitym poziomie trzeciej serii biegu na 100 metrów przez płotki – jej zwyciężczyni Szwajcarka Annik Kälin, co prawda przy wietrze przekrajającym 3 m/s w plecy, uzyskała wartościowe 12.59. W skoku wzwyż nasza reprezentantka spisywała się wybornie, kończąc konkurs z najlepszym od lat wynikiem 1.86. Po dwóch konkurencjach jest liderką rywalizacji, ma na koncie 2135 punktów.

Nadzieję na lepszy występ niż na 800 metrów i awans do finału rywalizacji na 1500 metrów miał Filip Ostrowski. Niestety Polak finiszował w piątkowym biegu na dziesiątym miejscu, uzyskał czas 3:38.70 i nie wywalczył kwalifikacji.

To nie był łatwy bieg. Głupio, gdybym nie podjął tej rękawicy i nie spróbował łączenia 800 u 1500 metrów na jednej imprezie. Da się to zrobić z sukcesami, tak uważam – przyznał Ostrowski.

W piątkowy wieczór w Birmingham odbędą się trzy finały z udziałem Polaków. Najpierw w biegu na 10 000 metrów wystartuje Elżbieta Glinka, później do rywalizacji przystąpiła dyskobolka Daria Zabawska i skoczek wzwyż Mateusz Kołodziejski. Starty w siedmioboju kontynuować będzie Adrianna Sułek-Schubert.

Birmingham, Maciej Jałoszyński / foto: Tomasz Kasjaniuk, Radosław Jóźwiak

Powrót do listy

Więcej