Pierwszy indywidualny medal halowych mistrzostw świata i trzecie z rzędu podium mistrzostw Europy. Natalia Bukowiecka ma powody, by z satysfakcją spojrzeć na mijający rok, bo choć problemów zdrowotnych nie brakowało, to ponownie potwierdziła, że potrafi przygotować formę na najważniejsze starty.
– Myślę, że ten sezon nie był taki zły. Udało mi się zdobyć pierwszy indywidualny medal w hali, i to w Toruniu na halowych mistrzostwach świata, przed własną publicznością, więc było to naprawdę coś wyjątkowego. Do tego doszedł medal mistrzostw Europy. Może nie był złoty, ale srebrny też cieszy. Trzy razy z rzędu stanęłam na podium tej imprezy i bardzo cieszy mnie ta stabilność – podkreśla Bukowiecka. Już w piątek jedyna polska lekkoatletyczna medalistka igrzysk olimpijskich w Paryżu będzie jedną z gwiazd Gali ORLEN Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Partnerem gali jest samorząd województwa śląskiego.
Toruński występ był jednym z najważniejszych momentów jej roku. W finale biegu na 400 metrów podczas Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26 Polka uzyskała 50,83, wyrównując własny halowy rekord kraju. Do zwycięskiej Czeszki Lurdes Glorii Manuel zabrakło jej zaledwie siedmiu setnych sekundy. Srebro miało szczególne znaczenie: było pierwszym indywidualnym medalem Bukowieckiej w halowym czempionacie globu, wywalczonym przy wsparciu polskich kibiców. Z kolei latem sprawdzianem były mistrzostwa Europy w Birmingham. Bukowiecka przyjechała na nie jako obrończyni tytułu, ale także z piątym wynikiem w europejskich tabelach. W finale pobiegła 50,04 i przegrała jedynie z Norweżką Henriette Jæger. Tym samym do srebra z Monachium z 2022 roku oraz złota z Rzymu z 2024 roku dołożyła kolejny srebrny krążek.
– Wynik też nie był najgorszy, choć oczywiście chciałam biegać szybciej, ale miałam trochę problemów zdrowotnych. Biorąc to wszystko pod uwagę, jestem zadowolona z sezonu. Oczekiwania przed jego rozpoczęciem były może nieco większe, ale jestem szczęśliwa, że udało mi się przywieźć te medale – mówi rekordzistka Polski, która już spogląda w stronę kolejnego sezonu.
Jak będzie wyglądał kolejny sezon Bukowieckiej? Najważniejszym celem będą wrześniowe mistrzostwa świata w Pekinie.
– Plany się nie zmieniają i chcę dalej przywozić medale. W hali raczej nie będę biegać i zdecydowanie bardziej nastawiam się na lato. Mistrzostwa świata są we wrześniu, więc jest dużo czasu na trening. Chciałabym przede wszystkim być zdrowa, spokojnie potrenować, zbliżyć się do swojego rekordu życiowego i walczyć o medal mistrzostw świata, bo wydaje mi się, że mnie na to stać – zapowiada.
Zanim jednak rozpocznie się kolejny rozdział przygotowań, polska lekkoatletyka uroczyście podsumuje mijający rok. W piątek, 23 października, na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbędzie się Gala ORLEN Złote Kolce Śląskie 2026. Poznamy podczas niej m.in. najlepszą lekkoatletkę i najlepszego lekkoatletę sezonu. Partnerem gali jest samorząd województwa śląskiego.
Informacja prasowa