Blisko 1400 młodych lekkoatletów urodzonych w latach 2007-2010 zgłoszono do halowych mistrzostw Polski U18 i U20, które od piątku do niedzieli będą odbywać się w Rzeszowie. – Taka ilość cieszy, bo pokazuje, że młodzież garnie się do uprawiania lekkiej atletyki – zauważa prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.
Lekkoatletyczne halowe mistrzostwa Polski juniorów (U20) oraz juniorów młodszych (U18) to od lat impreza, która gromadzi na starcie ponad tysiąc uczestników. Nie inaczej jest w tym sezonie. Uzdolniona sportowo młodzież po miesięcznym sezonie startowym w halach przyjedzie na Podkarpacie, aby walczyć o medale krajowego czempionatu. W sumie w Rzeszowie wystartuje niespełna 1400 zawodników, reprezentujących ponad 270 klubów lekkoatletycznych z całego kraju.
– To imponujące wartości, które pokazują, że młodzież garnie się do uprawiania lekkiej atletyki. Staramy się maksymalnie wspierać tych zawodników, bo od nich zależy przyszłość naszej dyscypliny. W tym sezonie halowym wielu z nich pokazało się naprawdę z bardzo dobrej strony, bili rekordy życiowe, osiągali znakomite wyniki. To doskonały prognostyk nie tylko przed mistrzostwami Polski w Rzeszowie, ale przede wszystkim przed bogatym w imprezy młodzieżowe sezonem letnim 2026 – przyznaje prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.
Podczas trzydniowej rywalizacji w ramach mistrzostw Polski można spodziewać się wielu interesujących pojedynków. Niezwykle ciekawie zapowiada się bieg na 60 metrów panów z kategorii U18, w którym wystartuje Jan Lysy (Victoria Olesno). W tym sezonie halowy rekord Polski, doprowadził już do poziomu 6.72. Na tym samym dystansie i w tej samej kategorii wiekowej wśród kobiet własny rekord kraju – 7.39 – będzie chciała poprawić Maja Gondek (AML Słupsk). Najlepsze wyniki w historii polskiej lekkiej atletyki uzyskali w ostatnich tygodniach także trójskoczek Krzysztof Rybnik (KS Podlasie Białystok) oraz skoczkini w dal Aleksandra Sochacka (UKS LA Basket Warszawa).
– Nasza młodzież faktycznie pokazuje się ostatnio z bardzo dobrej strony. To nie tylko sprinterzy i zawodnicy z konkurencji skoków. Warto wspomnieć chociażby Filipa Gransa z łódzkiego AZS-u, który jest liderem światowych tabel w biegu na 600 metrów U18 – przyznaje Marcin Góra, zastępca dyrektora sportowego ds. młodzieży w Polskim Związku Lekkiej Atletyki.
Gospodarze mistrzostw liczą z kolei na dalekie pchnięcia Adriana Drala, zawodnika rzeszowskiej Resovii.
– To nasza podkarpacka nadzieja na złoto i to okraszone naprawdę świetnym wynikiem. Adrian to utalentowany zawodnik, mądrze prowadzony. W tym roku pchnął kulą o wadze 5 kilogramów 20.51, co czyni go liderem światowych tabel w kategorii wiekowej do lat 18 – mówi prezes Podkarpackiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki Michał Tittinger.
Stolica Podkarpacia wraca do roli gospodarza halowych mistrzostw Polski po dwuletniej przerwie.
– Jestem bardzo usatysfakcjonowany faktem, że Polski Związek Lekkiej Atletyki powierzył nam organizację tych zawodów. Mamy rekordową ilość zgłoszeń, to też wyzwanie organizacyjne. Na szczęście doświadczenie jakiego nabraliśmy, goszcząc takie mistrzostwa w 2022 i 2023 roku zdecydowanie pomaga. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Rzeszów jest w tym roku europejskim miastem sportu, a mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce są certyfikowanym wydarzeniem związanym z tym faktem – dodaje Michał Tittinger, szef lokalnych struktur lekkoatletycznych.
Początek lekkoatletycznych halowych mistrzostw Polski U18 i U20 w piątek o godzinie 10:00 w hali Uniwersyteckiego Centrum Lekkoatletycznego w Rzeszowie. Wstęp na zawody będzie dla widzów bezpłatny. Osoby, które nie będą mogły przyjechać do Rzeszowa, poczynania lekkoatletycznej młodzieży zobaczą dzięki transmisji w telewizji internetowej KP Sport.
Listy startowe, wyniki, program minutowy: Rzeszów 2026
Maciej Jałoszyński / foto (ilustracyjne): Tomasz Kasjaniuk