Menu
1 / 2
Aktualności /

Mamy pierwszy medal na HMŚ Kujawy Pomorze 26! Brąz dla sztafety mieszanej 4 x 400 metrów

Mamy pierwszy medal na HMŚ Kujawy Pomorze 26! Brąz dla sztafety mieszanej 4 x 400 metrów
Mamy pierwszy medal na HMŚ Kujawy Pomorze 26! Brąz dla sztafety mieszanej 4 x 400 metrów Mamy pierwszy medal na HMŚ Kujawy Pomorze 26! Brąz dla sztafety mieszanej 4 x 400 metrów

W pełnych napięcia okolicznościach sztafeta mieszana 4 x 400 metrów wywalczyła w sobotnie południe pierwszy medal dla reprezentacji Polski podczas rozgrywanych w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń lekkoatletycznych mistrzostwach świata. – Bardzo chciałam tego medalu, nie tylko dla zespołu, ale też dla tych wspaniałych kibiców, którzy są tutaj razem z nami – przyznała Justyna Święty-Ersetic.

To były bardzo emocjonujące nieco ponad trzy minuty w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Sztafeta mieszana 4 x 400 metrów w sobotnie południe zadebiutowała w programie halowych mistrzostw świata. Na starcie zobaczyliśmy sześć ekip, w tym biało-czerwonych w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski, Justyna Święty-Ersetic. Sam bieg obfitował w przepychanki i upadki. Nasi zawodnicy w tych sytuacjach radzili sobie dobrze, ale na metę dotarli na czwartym miejscu. Czas 3:17.44 – najlepszy w historii polskiej lekkiej atletyki pod dachem. Gdy biało-czerwoni przeszli przez strefę wywiadów telewizyjnych w strefie mieszanej dla prasy można było usłyszeć radosny okrzyk Justyny Święty-Ersetic. To był moment, w którym do naszej kadry dotarła informacja, że w obliczu dyskwalifikacji trzeciej na mecie Jamajki nasz zespół wywalczył brązowy medal.

– Jestem ogromnie szczęśliwa z tego medalu. Smutno mi tylko, że nie mogliśmy go celebrować na bieżni, wspólnie z kibicami. Oni są tutaj wspaniali, dopingują nas. Bardzo chciałam medalu dla nas, dla sztafety, ale przede wszystkim dla tych ludzi, którzy tutaj przyszli. Kiedy schodziłam z bieżni i oni krzyczeli do nas, że było super i była walka, to zalałam się łzami. Tak bardzo chciałam tego medalu – powiedziała Święty-Erstic, dla której medal z Torunia jest już piątym trofeum halowego czempionatu w biegu rozstawnym w karierze. Generalnym sponsorem reprezentacji Polski jest Grupa Orlen.

Medalowy dorobek reprezentacji Polski miał ambicje powiększyć także Mateusz Kołodziejski. Skoczek wzwyż bydgoskiego Zawiszy ma za sobą dobry sezon halowym, w którym regularnie skakał na poziomie ponad 2.25. Niestety w finale mistrzostw świata po pokonaniu 2.17 oraz 2.22 nasz zawodnik zanotował trzy strącenia na poziomie 2.26 i ostatecznie został sklasyfikowany na siódmym miejscu.

– Nie mogłem dziś znaleźć rytmu. Muszę ten start dobrze przeanalizować i wyciągnąć wnioski – powiedział po starcie w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń Mateusz Kołodziejski.

Pewny awans do półfinału biegu na 60 metrów zapewniła sobie w sobotnie południe Ewa Swoboda. Polka wygrała swoją serię osiągając wartościowy czas 7.08. Na pierwszej rundzie przygodę z mistrzostwami w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń zakończyła Magdalena Stefanowicz, która w sobotnie przedpołudnie uzyskała czas 7.30.

Świetne przygotowanie do sezonu potwierdził już w pierwszym biegu docelowej imprezy płotkarz Jakub Szymański. Polak wygrał bieg pierwszej rundy z czasem 7.50 i bez problemu awansował do wieczornego półfinału. Szybki był też drugi z naszych reprezentantów. Damian Czykier zakwalifikował się do kolejnej rundy, osiągając przed południem czas 7.54.

– Podchodzę do tego startu z luźną głową. Jest potencjał na jeszcze szybsze bieganie – zapowiedział Czykier.

Hiszpan Attaoui na ostatnich metrach wyrwał awans do finału biegu na 800 metrów Maciejowi Wyderce. Dobrze dysponowany Polak długo prowadził, na ostatnim okrążeniu był drugi. Pełen poświęcenia atak zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego miał miejsce na końcowych metrach. Attaoui minał Wyderkę od wewnętrznej i wcisnął się przed niego niemal na linii mety. Polak mimo braku awansu uzyskał znakomity czas 1:44.59. W ostatniej serii półfinałowej rywalizował Filip Ostrowski. On także nie awansował do biegu o medale, finiszował czwarty z wynikiem 1:46.50.

Niestety na półfinale rywalizację w biegu na 800 metrów zakończyła Anna Wielgosz. Polka uzyskała wartościowy czas – 2:00.48 – ale musiała uznać wyższość rywalek finiszując w swej serii na czwartym miejscu.

W sobotni wieczór półfinały biegu na 60 metrów z udziałem Ewy Swobody zaplanowane są na 20:14. Pół godziny wcześniej walkę o finał stocza płotkarze. Finałowa rywalizacja na 400 metrów z udziałem Natalii Bukowieckiej zaplanowana jest na godzinę 20:40.

Toruń, Maciej Jałoszyński / foto: Tomasz Kasjaniuk

Powrót do listy

Więcej